Przejdź do treści

Przejęcie strony od poprzedniego wykonawcy: checklista dostępów i pułapek

Przejęcie strony internetowej krok po kroku: kto jest właścicielem domeny, jakie dostępy zebrać, na co uważać w umowie i co sprawdzić zaraz po zmianie wykonawcy.

Bartosz Ogrodowicz 8 min czytania

Uścisk dłoni na spotkaniu w biurze
› spis treści
  1. Typowe sytuacje przy zmianie wykonawcy
  2. Kto jest właścicielem domeny i hostingu - i jak to sprawdzić
  3. Lista dostępów do zebrania
  4. Prawa autorskie do strony internetowej i umowa
  5. Jak przejąć stronę bezpiecznie
  6. Pierwszy przegląd techniczny po przejęciu
  7. Co jeśli dostępów nie da się odzyskać
  8. Checklista
  9. Najczęstsze pytania
  10. Podsumowanie

Przejęcie strony internetowej po innym wykonawcy to jedna z najczęstszych sytuacji, z jakimi zgłaszają się do mnie firmy. Czasem to spokojna zmiana wykonawcy strony, czasem nerwowe szukanie haseł, bo ktoś przestał odbierać telefon. W obu przypadkach kolejność działań jest podobna: najpierw ustalić, kto faktycznie jest właścicielem domeny i serwera, potem zebrać dostępy, zabezpieczyć stronę i dopiero wtedy cokolwiek zmieniać.

Typowe sytuacje przy zmianie wykonawcy

Najczęściej spotykam trzy scenariusze:

  • Wykonawca strony zniknął - firma zamknęła działalność, freelancer zmienił branżę, telefon i e-mail milczą.
  • Wykonawca nie odpowiada albo odpowiada wybiórczo - formalnie współpraca trwa, ale na prośby o zmiany czeka się tygodniami, a pytanie o hasła zostaje bez odpowiedzi.
  • Rozstanie z porozumieniem - obie strony chcą zakończyć współpracę i jest szansa na uporządkowane przekazanie wszystkiego.

Trzeci scenariusz jest najprostszy, ale nawet wtedy warto mieć listę, bo przy przekazaniu zawsze o czymś się zapomina - najczęściej o licencjach wtyczek i dostępie do Google Search Console.

Kto jest właścicielem domeny i hostingu - i jak to sprawdzić

To pierwsza rzecz, którą ustalam. Domena i hosting są fundamentem - jeśli są zarejestrowane na wykonawcę, a nie na Twoją firmę, to formalnie nie masz nad nimi kontroli.

Domena. Domeny .pl są rejestrowane w rejestrze prowadzonym przez NASK, ale za pośrednictwem rejestratorów (partnerów NASK). Osoba lub firma, na którą zarejestrowana jest domena, to abonent. Na początek warto sprawdzić domenę w wyszukiwarce WHOIS na stronie dns.pl - zobaczysz tam m.in. rejestratora i daty ważności. Danych abonenta, który jest osobą fizyczną, WHOIS publicznie nie pokazuje, więc sam wynik nie zawsze rozstrzyga sprawę.

Pewniejszym sposobem jest dostęp do panelu u rejestratora. Jeśli masz własne konto i domena jest w nim widoczna - świetnie. Jeśli domena „wisi” na koncie wykonawcy, trzeba ją przenieść na Twoje konto lub do innego rejestratora (do tego służy kod AuthInfo), a jeśli abonentem jest wykonawca - także zmienić abonenta. Procedury zależą od rejestratora, więc zawsze zaczynam od jego pomocy technicznej.

Hosting. Sprawdź, kto płaci faktury za serwer i na kogo jest konto. Jeżeli faktury przychodzą do wykonawcy, a Ty płacisz mu „w pakiecie”, to hosting najpewniej należy do niego. Wtedy zwykle lepiej przenieść stronę na serwer założony na Twoją firmę - o tym, jak to zrobić bez przestoju, piszę w tekście o migracji strony na nowy hosting.

Lista dostępów do zebrania

Przy przejęciu zbieram dostępy do wszystkiego, co składa się na stronę i jej otoczenie:

  • Rejestrator domeny - konto w panelu, w którym widać domenę i datę odnowienia.
  • DNS - często u rejestratora, ale bywa w Cloudflare lub na hostingu. Bez tego nie przepniesz strony ani poczty.
  • Hosting i panel administracyjny - konto klienta u dostawcy oraz panel serwera (np. DirectAdmin, cPanel).
  • FTP / SSH - dostęp do plików strony.
  • Baza danych - nazwa bazy, użytkownik, hasło, dostęp do phpMyAdmin lub podobnego narzędzia.
  • Panel CMS z kontem administratora - własne konto z pełnymi uprawnieniami, a nie wspólne konto „admin” używane przez wszystkich.
  • Poczta firmowa - gdzie jest hostowana i kto ma dostęp do panelu skrzynek.
  • Google Search Console - uprawnienia właściciela, nie tylko użytkownika.
  • Google Analytics 4 - rola administratora na poziomie konta.
  • Google Tag Manager - uprawnienia administratora kontenera.
  • Profil Firmy w Google (Google Business Profile) - rola głównego właściciela.
  • Licencje płatnych wtyczek i motywów - na czyje konto są kupione i do kiedy ważne.
  • Repozytorium kodu - jeśli strona była pisana na zamówienie, kod powinien być w repozytorium, do którego masz dostęp.

Jedna zasada: konta Google (Search Console, GA4, Tag Manager, Profil Firmy) powinny być przypisane do adresu e-mail Twojej firmy, a wykonawca może mieć w nich co najwyżej rolę użytkownika.

Prawa autorskie do strony internetowej i umowa

Tu zaznaczam od razu: nie jestem prawnikiem i to nie jest porada prawna. Opisuję tylko, na co zwracam uwagę klientów, zanim skonsultują sprawę z prawnikiem.

Sama zapłata za stronę nie oznacza automatycznie, że masz do niej pełne prawa. Prawa autorskie do strony internetowej - projektu graficznego, tekstów, zdjęć, kodu - co do zasady przysługują twórcy, dopóki umowa nie stanowi inaczej. W umowie warto szukać:

  • przeniesienia autorskich praw majątkowych albo udzielenia licencji - to dwie różne rzeczy, z różnymi konsekwencjami,
  • pól eksploatacji - czyli wymienionych sposobów, w jakie wolno Ci korzystać z utworu (np. publikacja w internecie, modyfikacja, zwielokrotnianie),
  • zapisów o kodzie źródłowym - czy go otrzymujesz i czy możesz zlecić jego zmiany innej osobie,
  • zgody na wykonywanie zależnych praw autorskich, jeśli planujesz przerabiać stronę.

Jeśli umowy nie ma albo jest bardzo ogólna, a planujesz poważniejsze zmiany lub budowę nowej strony na bazie starej, skonsultuj to z prawnikiem. Warto też pamiętać, że gotowe motywy i wtyczki mają własne licencje, niezależne od umowy z wykonawcą.

Jak przejąć stronę bezpiecznie

Kiedy dostępy są już w Twoich rękach, kolejność jest ważna:

  1. Kopia zapasowa przed jakąkolwiek zmianą - pliki i baza danych, zapisane poza serwerem. Jeśli coś pójdzie nie tak, masz punkt powrotu.
  2. Zmiana haseł - do wszystkich paneli z listy wyżej, łącznie z bazą danych i FTP.
  3. Usunięcie starych kont - konta administratorów, których nikt nie rozpoznaje, dodatkowi użytkownicy FTP, stare klucze SSH, dostępy w narzędziach Google.
  4. Włączenie 2FA - przynajmniej na rejestratorze, hostingu, panelu CMS i kontach Google.

Pierwszy przegląd techniczny po przejęciu

Po zabezpieczeniu robię przegląd, żeby wiedzieć, w jakim stanie jest strona. Sprawdzam:

  • wersje - CMS, PHP na serwerze, motyw; przestarzałe wersje to najczęstsza furtka dla włamań,
  • wtyczki - które są aktywne, które porzucone przez autorów, które się dublują,
  • kopie zapasowe - czy w ogóle są robione, gdzie trafiają i czy da się z nich odtworzyć stronę,
  • bezpieczeństwo - ślady infekcji, podejrzane pliki, certyfikat SSL, uprawnienia plików,
  • wydajność - czas ładowania, wyniki na telefonie, cache, rozmiar obrazków.

Z przeglądu powstaje lista: co pilne, co do zrobienia w najbliższych tygodniach, a co może poczekać. Taki przegląd wykonuję na start opieki nad stroną, bo bez niego trudno uczciwie wycenić dalszą pracę. Więcej o tym, co powinna obejmować stała opieka, piszę w artykule Opieka nad stroną internetową - co obejmuje.

Co jeśli dostępów nie da się odzyskać

Zdarza się, że wykonawca zniknął i nie ma kogo zapytać. Wtedy:

  • Domena - jeśli to Ty jesteś abonentem, rejestrator po weryfikacji tożsamości może przywrócić Ci dostęp lub wydać kod AuthInfo. Jeśli abonentem jest wykonawca, sprawa robi się trudniejsza i zwykle wymaga kontaktu z rejestratorem, a czasem prawnika.
  • Hosting - jeśli płacisz za serwer i konto jest na Twoją firmę, pomoc techniczna dostawcy przywróci dostęp. Jeśli nie, a strona wciąż działa, da się zwykle odtworzyć ją z zewnątrz lub przenieść treści na nowy serwer.
  • Narzędzia Google - do Search Console można dodać się jako nowy właściciel po weryfikacji domeny przez DNS. W GA4 czasem prościej jest założyć nową usługę i zaakceptować utratę historii. Profil Firmy w Google ma własną procedurę przejęcia własności.
  • Panel CMS - mając dostęp do bazy danych lub plików, da się utworzyć nowe konto administratora.

W skrajnych przypadkach - brak domeny, brak serwera, brak kodu - bywa, że rozsądniej jest zbudować nową stronę internetową niż walczyć o starą.

Checklista

  1. Sprawdź domenę w WHOIS na dns.pl i ustal rejestratora oraz datę ważności.
  2. Upewnij się, że abonentem domeny jest Twoja firma.
  3. Uzyskaj własne konto u rejestratora z widoczną domeną.
  4. Ustal, gdzie są zarządzane rekordy DNS, i zdobądź do nich dostęp.
  5. Sprawdź, na kogo jest konto hostingowe i kto opłaca faktury.
  6. Zbierz dostępy do panelu serwera, FTP/SSH i bazy danych.
  7. Załóż własne konto administratora w CMS.
  8. Ustal, gdzie działa poczta firmowa, i przejmij panel skrzynek.
  9. Przejmij rolę właściciela w Google Search Console.
  10. Przejmij rolę administratora w GA4 i Google Tag Manager.
  11. Przejmij rolę głównego właściciela Profilu Firmy w Google.
  12. Spisz licencje płatnych wtyczek i motywów oraz konta, na które są kupione.
  13. Uzyskaj dostęp do repozytorium kodu, jeśli istnieje.
  14. Przejrzyj umowę pod kątem praw autorskich i kodu źródłowego - w razie wątpliwości z prawnikiem.
  15. Zrób pełną kopię zapasową, potem zmień hasła, usuń stare konta i włącz 2FA.
  16. Zleć przegląd techniczny i ustal plan dalszej opieki.

Najczęstsze pytania

Czy mogę przejąć stronę bez zgody poprzedniego wykonawcy?

Technicznie często tak, jeśli domena i hosting są na Ciebie. Prawnie zależy to od umowy i od tego, kto ma prawa do projektu i kodu. Jeśli wykonawca jest właścicielem domeny lub nie przeniósł praw, skonsultuj sytuację z prawnikiem, zanim zaczniesz zmiany.

Wykonawca strony zniknął, a domena zaraz wygasa. Co robić?

Najpierw sprawdź w WHOIS datę ważności i rejestratora, potem skontaktuj się z rejestratorem. Jeśli jesteś abonentem, zwykle możesz odnowić domenę sam po weryfikacji. Nie zostawiaj tego na ostatni dzień - wygasła domena przestaje działać razem ze stroną i pocztą.

Ile trwa przejęcie strony internetowej?

Gdy wykonawca współpracuje, samo przekazanie dostępów to kwestia dni. Gdy trzeba odzyskiwać dostępy przez rejestratora i hosting, proces może się wydłużyć - wtedy najwięcej czasu zajmuje oczekiwanie na odpowiedzi i weryfikacje.

Czy po przejęciu trzeba od razu przenosić stronę na inny hosting?

Nie zawsze. Jeśli konto hostingowe jest na Twoją firmę, a serwer działa sprawnie, przeniesienie nie jest konieczne. Robię je głównie wtedy, gdy hosting należy do poprzedniego wykonawcy albo serwer jest przestarzały.

Podsumowanie

Przejęcie strony internetowej to przede wszystkim porządkowanie własności i dostępów: domena i hosting na Twoją firmę, własne konta we wszystkich narzędziach, zmienione hasła i kopia zapasowa przed pierwszą zmianą. Kwestie praw autorskich warto wyjaśnić z prawnikiem, zanim zaczniesz przebudowę.

Jeśli zmieniasz wykonawcę i chcesz, żeby ktoś przeprowadził to za Ciebie, zajrzyj do oferty opieki nad stroną - kosztuje 250 zł brutto miesięcznie, a na start robię przegląd techniczny, po którym wiesz, w jakim stanie jest Twoja strona.

› kontakt

Zaczynamy od rozmowy

15 minut, bez zobowiązań. Powiesz, co chcesz zrobić - powiem, czy to dla mnie i ile mniej-więcej kosztuje.

albo napisz: bartosz@it-art.pl